amoxil, viagra for women
Transport i przechowywanie wartości pieniężnych. Nowe rozporządzenie - Zabezpieczenia.com.pl

Transport i przechowywanie wartości pieniężnych. Nowe rozporządzenie

leadWłaśnie opublikowane zostało rozporządzenie MSWiA z dnia 7 września 2010 r. (Dziennik Ustaw nr 166 z 9 września 2010 r.) w sprawie wymagań, jakim powinna odpowiadać ochrona wartości pieniężnych przechowywanych i transportowanych przez przedsiębiorców i inne jednostki organizacyjne. Warto przyjrzeć się nowym zapisom i zastanowić się, w jaki sposób wpłyną one na nasze działania. Poniżej kilka spostrzeżeń dotyczących właściwego przechowywania wartości pieniężnych

Wbrew obiegowym opiniom nowe rozporządzenie MSWiA jest kierowane głównie do przedsiębiorców, kierowników jednostek organizacyjnych i osób, które przechowują i transportują wartości pieniężne. To na nich nakłada się obowiązki i oni odpowiadają za ich właściwą realizację. Ochronę wartości pieniężnych zapewniają:

  • przez bezpośrednią ochronę fizyczną budynków, pomieszczeń i pojazdów przeznaczonych do przechowywania lub transportu wartości pieniężnych

lub

  • z wykorzystaniem zabezpieczeń technicznych tych budynków, pomieszczeń i pojazdów, czyli zabezpieczeń mechanicznych budynków i pomieszczeń, bankowozów oraz elektronicznych systemów zabezpieczeń.

Obowiązek stosowania ochrony fizycznej lub zabezpieczeń technicznych pojawia się już w przypadku transportowania i przechowywania 0,2 jednostki obliczeniowej (0,2 × 120 × 3197,85 zł, czyli około 80 tysięcy złotych – wartość określona na podstawie komunikatu Prezesa GUS z 10 sierpnia 2010 r.).

Jakie elektroniczne systemy zabezpieczeń należy stosować, gdy przechowuje się powyżej 0,2 jednostki obliczeniowej?

Jednym z zabezpieczeń technicznych wymienionych w rozporządzeniu są elektroniczne systemy zabezpieczeń. Zgodnie z zał. nr 1 do rozporządzenia systemy sygnalizacji włamania i napadu (SSWiN) oraz systemy transmisji alarmu są traktowane jako podstawowe, zaś systemy telewizji dozorowej (CCTV) oraz systemy kontroli dostępu (KD) jako uzupełniające (zał. nr 1, pkt 2). Należy jednak pamiętać, że w zależności od poziomu ryzyka systemy sygnalizacji włamania i napadu należy uzupełniać o systemy telewizji dozorowej oraz o systemy kontroli dostępu (zał. nr 1, pkt 10). Niestety nie wiadomo, kto ma oszacować poziom ryzyka i przy jakim poziomie ryzyka dodatkowe systemy są potrzebne. Pomocny jest tu załącznik nr 2, w którym podano limity przechowywanych wartości pieniężnych, gdy stosuje się także system telewizji dozorowej z funkcją rejestracji zdarzeń, jednak w całym rozporządzeniu nigdzie nie ma informacji odnośnie kontroli dostępu. Oczywiście projektant lub wykonawca systemu jest w stanie to określić, ale czy jego propozycja uzyska aprobatę Wydziału Postępowania Administracyjnego właściwej komendy wojewódzkiej policji lub Komendy Stołecznej Policji (np. w trakcie uzgadniania planu ochrony obiektu podlegającego obowiązkowej ochronie)?

W rozporządzeniu jest zapis, że system sygnalizacji włamania i napadu powinien być wykonany co najmniej w drugim stopniu zabezpieczenia i zapewniać identyfikację użytkowników włączających i wyłączających system lub jego część (zał. nr 1, pkt 6). Należy podkreślić, że drugi stopień zabezpieczenia wg normy PN-EN 50131-1:2009 nie narzuca tego wymagania. Zgodnie z pkt 4 załącznika nr 1 systemy sygnalizacji włamania i napadu wykonuje się według normy PN-EN 50131-1. Przytoczona norma w swojej ostatniej wersji z 2009 roku jest normą aktualną. Zastąpiła ona nieaktualną już normę PN-E-08390-14:1993 i jej załącznik krajowy, w którym określono wymagania dla klas systemów ­alarmowych SA3 i SA4, które pojawiały się w poprzednim rozporządzeniu wydanym w 1998 roku. Warto zauważyć, że pojawienie się nowego rozporządzenia definitywnie zakończyło żywot klas SA3/SA4 w przechowywaniu i transportowaniu wartości pieniężnych. Autor rozporządzenia dał jednak vacatio legis starym systemom, pisząc, że systemy sygnalizacji włamania i napadu wykonane przed dniem wejścia w życie rozporządzenia według normy PN-93/E-08390 w klasie co najmniej SA3 mogą być nadal wykorzystywane do zabezpieczenia przechowywanych lub transportowanych wartości pieniężnych, z tym że wymiana centrali elektronicznego systemu zabezpieczeń na inny typ lub model jest traktowana na równi z wykonaniem nowego systemu zabezpieczeń, który powinien spełniać wymagania określone w rozporządzeniu (§14 ust. 3 rozporządzenia). Zachęcam do lektury aktualnej normy PN-EN 50131-1:2009 i sprawdzenia, jakie są wymagania dla systemu o drugim stopniu zabezpieczenia.

Zgodnie z wymaganiami rozporządzenia system sygnalizacji włamania i napadu o drugim stopniu zabezpieczenia powinien:

  • dodatkowo wykrywać otwarcie drzwi, okien i innych zamknięć chronionego obszaru oraz poruszanie się w chronionym obszarze – pułapkowo (zał. nr 1, pkt 5.2),
  • być konserwowany, niezwłocznie po zainstalowaniu systemu, w okresach przewidzianych właściwymi dla danego systemu normami technicznymi, a gdy nie ustalono takich norm – nie rzadziej niż raz na 6 miesięcy (zał. nr 1, pkt 19 i 20),
  • mieć Książkę Elektronicznego Systemu Zabezpieczeń, przechowywaną w chronionym obiekcie, gdzie rejestrowane są wszelkie zdarzenia utrwalone przez system, czynności konserwacyjne, uszkodzenia, przypadki nieprawidłowego działania systemu oraz naprawy (zał. nr 1, pkt 21).

Powyższe wymagania dla SSWiN określone w rozporządzeniu nie są zbyt wygórowane. Zgodnie z normą system sygnalizacji włamania i napadu o drugim stopniu zabezpieczenia jest instalowany w przypadku występowania ryzyka małego lub średniego. Nie jest konieczne instalowanie jakichś niezwykłych urządzeń i generalnie większość elementów SSWiN znajdujących się na rynku spełnia wymagania określone przez normę. Co ważne, rozporządzenie dopuszcza potwierdzanie spełnienia przez system zabezpieczenia elektronicznego wymagań normy i rozporządzenia w formie poświadczenia wydanego przez dostawcę (§12 ust. 3 rozporządzenia), jednak elementy systemu muszą mieć certyfikaty lub deklaracje zgodności w rozumieniu przepisów o systemie oceny zgodności.

Zainstalowanie jedynie SSWiN nie umożliwia jednak przechowywania wartości pieniężnych powyżej 0,2 jednostki obliczeniowej. Załącznik nr 2 do rozporządzenia jednoznacznie wskazuje, że w takim przypadku niezbędne są urządzenia lub pomieszczenia do przechowywania wartości pieniężnych, dla których określono klasę odporności na włamanie według PN-EN 1143-1 lub PN-EN 1143-2 (zał. nr 2, tablice 1–4). Potwierdzeniem klasy jest albo wydany przez uprawnioną jednostkę certyfikującą certyfikat zgodności, albo wydana przez producenta lub importera deklaracja zgodności potwierdzająca zgodność z zasadniczymi lub szczegółowymi wymaganiami. Pomieszczenia i urządzenia, dla których określono klasę odporności na włamanie, powinny być oznaczone tabliczką znamionową lub innym trwałym oznaczeniem wydanym przez jednostkę certyfikującą (§12 ust. 2 rozporządzenia).

Czy można nie instalować elektronicznych systemów zabezpieczeń, gdy przechowuje się powyżej 0,2 jednostki obliczeniowej?

Można. W tablicach 1–4 w załączniku nr 2 do rozporządzenia, w których podawane są limity przechowywanych wartości pieniężnych w pomieszczeniach i urządzeniach, występuje kolumna „urządzenia lub pomieszczenia niewyposażone w system sygnalizacji włamania i napadu”. Oznacza to, że w przypadku urządzeń bez SSWiN mających klasę odporności na włamanie VIII/N-VIII można przechowywać do 20 jednostek obliczeniowych (prawie 8 mln zł), a w pomieszczeniach bez SSWiN mających klasę odporności na włamanie XI/N-XI można przechowywać nawet 60 jednostek obliczeniowych (ok. 23 mln zł).

Kiedy należy stosować system telewizji dozorowej i jaki powinien on być?

W tablicy 2 (zał. nr 2) pojawiają się dwa rodzaje systemów telewizji dozorowej z funkcją rejestracji zdarzeń. Wyznacznikiem tego, jaki system powinien zostać zainstalowany, są limity przechowywanych wartości pieniężnych. O ile ­określenie „system telewizji dozorowej z funkcją rejestracji zdarzeń” nie budzi wątpliwości, to „monitorowany system telewizji dozorowej z funkcją rejestracji zdarzeń” wzbudza pewne obawy co do właściwej interpretacji zapisu, zwłaszcza, że załącznik nr 1 niczego w tym zakresie nie określił, a szkoda, bo zamiast przytaczać zapisy ogólnie dostępnych norm technicznych, mógł tę kwestię wyjaśnić. Monitorowanie można określić jako „zorganizowany sposób obserwacji, zwykle ciągły i długoterminowy” (za Wikipedią). Ponieważ nie ma innych obostrzeń, można domniemywać, że wymagania rozporządzenia będą spełnione, gdy obrazy z kamer systemu CCTV będą obserwowane bezpośrednio w obiekcie, w którym znajdują się urządzenia lub pomieszczenia do przechowywania wartości pieniężnych, lub w innym obiekcie, nawet znacznie oddalonym od miejsca przechowywania tych wartości. Nie trzeba więc tworzyć stanowiska do monitorowania w każdym obiekcie, tylko np. jedno stanowisko centralne, nadzorujące pracę wielu systemów CCTV zainstalowanych w różnych lokalizacjach.

W załączniku nr 1 do rozporządzenia pojawiło się kilka wymagań dotyczących systemu CCTV. Przede wszystkim czas przechowywania zarejestrowanych obrazów nie może być krótszy niż 14 dni (zał. nr 1, pkt 15). W zależności od charakteru chronionego obiektu oraz rodzaju występujących zagrożeń czas ten należy wydłużyć (zał. nr 1, pkt 15). O ile? Tego rozporządzenie nie określa. W przypadku wykrycia lub uzasadnionego podejrzenia popełnienia czynu zabronionego zapis z tym związany należy zarchiwizować w sposób nie zmniejszający jego jakości. Materiałowi archiwalnemu należy nadać kategorię archiwalną dokumentacji dla ochrony zakładu pracy (mienia), zgodnie z zasadami postępowania z materiałami archiwalnymi (zał. nr 1, pkt 16). Należy też pamiętać o zabezpieczeniu nośnika, na którym dokonano zapisu archiwalnego, przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych, uszkodzeniami oraz dostępem osób nieuprawnionych. Gdy nie ma możliwości należytego zabezpieczenia go przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych, zapis należy zwielokrotnić i zabezpieczyć w dwóch różnych miejscach, z tym że nie mogą one znajdować się w tym samym budynku (zał. nr 1, pkt 17). Ponadto urządzenia do rejestracji obrazu z kamer muszą być zabezpieczone przed zniszczeniem oraz dostępem osób nieupoważnionych (zał. nr 1, pkt 12).

W załączniku nr 1 do rozporządzenia określono wymagania dotyczące rejestracji dynamicznej obrazów z kamer i rejestracji obrazów statycznych z kamer. Być może to tylko niedociągnięcie stylistyczne lub skrót myślowy, jaki pojawił się w trakcie redakcji tych wymagań, gdyż trudno jest znaleźć rzeczywiste znaczenie tych określeń. Otóż zgodnie z zapisami zawartymi w załączniku nr 1 rejestracja dynamiczna obrazów z kamer, które znajdują się w miejscach szczególnie zagrożonych i w których polu widzenia wystąpił ruch lub wywołany został alarm, powinna odbywać się z częstotliwością nie mniejszą niż 3 klatki na sekundę, z rozdzielczością nie mniejszą niż 400 linii telewizyjnych. Rejestracja obrazu z kamer mających kluczowe znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa powinna odbywać się z częstotliwością nie mniejszą niż 5 klatek na sekundę, przy zachowaniu ­określonych powyżej parametrów jakości zapisu (zał. nr 1, pkt 13). Nawet jeśli wspomniana rejestracja dynamiczna to jedynie zapis obrazów po detekcji ruchu w polu widzenia kamery lub na skutek wyzwolenia zewnętrznym sygnałem (np. alarmem w dozorowanej strefie), to i tak pozostaje wątpliwość co do kryteriów wyboru miejsc szczególnie zagrożonych i miejsc mających kluczowe znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa. Doświadczenia z wielu lat pokazują, że nawet różne komendy wojewódzkie policji inaczej interpretują te same zapisy pomimo istnienia metodyk i opracowań Komendy Głównej.

Obrazy statyczne z kamer mogą być rejestrowane z częstotliwością mniejszą niż 3 klatki na sekundę (w czasie dozoru związanego z przechowywaniem lub transportowaniem wartości pieniężnych rejestruje się obrazy z częstotliwością nie mniejszą niż 1 klatka na sekundę). Wywołanie alarmu lub zmiana sceny ze statycznej na dynamiczną musi spowodować zwiększenie częstotliwości zapisu do wartości ustalonej dla rejestracji dynamicznej (zał. nr 1, pkt 14). No cóż, dura lex sed lex – trzeba będzie rejestrować obrazy z pustych korytarzy obchodowych wokół skarbca z częstotliwością nie mniejszą niż 1 klatka na sekundę, co w przypadku zainstalowania tylko jednej kamery spowoduje, że przez 14 dni na dysku powstanie zapis o pojemności prawie 50 GB (40 kB/s × 3600 s/h × 24 h/dzień × 14 dni).

Jaki system kontroli dostępu należy zastosować?

Załącznik nr 1 do rozporządzenia zawiera tylko dwie wzmianki odnośnie systemu kontroli dostępu. W przypadku instalacji systemu kontroli dostępu należy zapewnić zarejestrowanie zdarzeń przynajmniej z okresu 30 dni (zał. nr 1, pkt 18). Podobnie jak w przypadku pamięci zdarzeń centrali systemu sygnalizacji włamania i napadu, zawartość pamięci systemu kontroli dostępu, po stwierdzeniu związku pomiędzy zawartością pamięci a czynem zabronionym, powinna być zabezpieczona, a następnie komisyjnie odczytana i zarchiwizowana. Materiałowi archiwalnemu należy nadać kategorię archiwalną dokumentacji ochrony zakładu pracy (mienia), zgodnie z zasadami postępowania z materiałami archiwalnymi (zał. nr 1, pkt 16).

Kiedy stosować ochronę fizyczną?

Ochrona fizyczna, realizowana całodobowo przez specjalistyczną uzbrojoną formację ochronną, jest konieczna w budynkach lub pomieszczeniach znajdujących się w granicach obszarów i obiektów umieszczonych w ewidencji, o której mowa w art. 5 ust. 5 ustawy z dnia 22 sierpnia 1997 r. o ochronie osób i mienia (Dz. U. 1997 Nr 114, poz. 740). Szkoda tylko, że koszty związane z zastosowaniem ochrony fizycznej nie zostały odpowiednio docenione przez autora rozporządzenia. W przypadku posiadania pomieszczenia do przechowywania wartości pieniężnych o klasie odporności na włamanie XI/N-11 można przechowywać te wartości bez ograniczeń, mając zainstalowany jedynie system sygnalizacji włamania i napadu z transmisją sygnału alarmu do alarmowego centrum odbiorczego i system telewizji dozorowej z funkcją rejestracji zdarzeń (zał. nr 2, tablica 2).

Podsumowanie

Według oceny autora rozporządzenia skutki wprowadzenia nowej regulacji będą miały korzystny wpływ na konkurencyjność gospodarki narodowej i funkcjonowanie przedsiębiorstw, gdyż zwiększą skuteczność ochrony wartości pieniężnych. Trudno zgodzić się z tym w przypadku, gdy pojawia się możliwość przechowywania wartości pieniężnych bez zapewnienia ochrony fizycznej pomieszczeniom o odpowiedniej klasie odporności na włamanie. Na pewno korzystne jest to, że nareszcie pożegnano się z systemami sygnalizacji włamania i napadu klasy SA3 lub SA4. Szkoda, że rozporządzenie ciągle traktuje systemy sygnalizacji włamania i napadu wzbogacone o systemy i urządzenia do transmisji alarmu jako podstawowe, a systemy telewizji dozorowej i kontroli dostępu jako uzupełniające, czyli mniej ważne. To przecież „ślepy i głuchy” system sygnalizacji włamania i napadu mimo upływu wielu lat i niebywałego rozwoju technologicznego jest stale uciążliwym źródłem fałszywych alarmów. Potwierdzeniem tego jest duża niechęć jednostek policji do reagowania na niezweryfikowane sygnały alarmowe pochodzące z tych systemów, również w innych państwach Unii Europejskiej. Interwencja jest podejmowana zwykle po weryfikacji dokonanej przez lokalny patrol czy służbę ochrony lub z wykorzystaniem telewizji dozorowej. Szkoda, że nie doceniono możliwości systemów telewizji dozorowej, które de facto przejmują obecnie zadania systemów sygnalizacji włamania i napadu. Obecnie instalowane urządzenia telewizji dozorowej są w stanie generować sygnały alarmowe w przypadku wykrycia ruchu (zmiany w statycznym obrazie obserwowanej sceny) i wykrywają działania sabotażowe na urządzeniach tego systemu (utratę sygnału wideo, przesłonięcie pola widzenia kamery, obrócenie kamery). Rozbudowana analiza ruchu w tych urządzeniach umożliwia automatyczne wykrycie kierunku ruchu przemieszczającego się obiektu, wyznaczanie trasy, po jakiej obiekt się przemieszczał, łącznie z przełączaniem na inne kamery w celu dalszego śledzenia obiektu, wykrywanie obiektów pozostawionych lub zabranych z obszaru obserwowanej sceny. Nie ma systemu sygnalizacji włamania i napadu, który byłby w stanie wykryć coś takiego. Dodatkowym atutem systemów telewizji dozorowej jest możliwość rozpoznania intruza, a w wielu przypadkach również zidentyfikowania go, co jest zupełnie niemożliwe w innych elektronicznych systemach zabezpieczeń.

Coś zmieniono, ale niedosyt pozostaje.

dr inż. Krzysztof Serafin
KT nr 52 PKN ds. Systemów Alarmowych Włamania i Napadu

Zabezpieczenia 5/2010