Wśród turystów zamierzających odwiedzić nasz kraj znane jest
powszechnie powiedzenie: „Przyjedź do Polski, Twój samochód już tu
jest…”. Ten niekorzystny wizerunek Polski i Polaków w Europie poprawił
ostatnio pozytywny wizerunek hydraulika i pielęgniarki
Na poziom kradzieży pojazdów samochodowych oraz liczbę przestępstw ubezpieczeniowych w tym zakresie ma wpływ wiele uwarunkowań.
Jednym z czynników jest, traktowana po macoszemu, skuteczność
stosowanych samochodowych systemów ochrony pojazdów przed kradzieżą.
Na
początku lat 90. ubiegłego wieku w wyniku współdziałania PZU SA oraz
PIMOT wprowadzono system oceny skuteczności zabezpieczeń. Pojawiły się
wykazy zabezpieczeń. Warunkiem objęcia samochodu ochroną
ubezpieczeniową w zakresie AC Kr było uzyskanie „pozytywnej oceny
skuteczności”. Urządzenia grupowano wg klas: popularnej, standardowej,
profesjonalnej oraz extra – co jak sama nazwa wskazuje, miało
potwierdzać najwyższy poziom ochrony. Nieznany jest nam jednak
przypadek, aby którykolwiek ubezpieczyciel do proponowanych klas
skuteczności przypisał jakiekolwiek grupy pojazdów. Ważne wyłącznie
było (i do dzisiejszego dnia pokutuje), aby przy zawieraniu
ubezpieczenia klient okazał dokument potwierdzający montaż systemu
będącego na wspomnianym wykazie.
Przez minione lata „uprawnione”
instytucje produkowały wykazy, a ubezpieczyciele z przyzwyczajenia,
przekonani o spełnieniu obowiązku kolportowali go wśród swoich agentów.
Stało się to wręcz tradycją.A teraz spróbujmy ocenić efekty takiego
działania. W tym celu można przeanalizować dane statystyczne KG Policji
z lat 90. ubiegłego wieku. Wynik jest niestety niekorzystny. Stosowane
oceny skuteczności nie spełniły oczekiwań.Wieloletnia praktyka
tworzenia listy oceny skuteczności przyniosła oczywiście pewne
korzyści. Największą z nich jest niewątpliwy sukces ekonomiczny PIMOT,
który w ciągu lat wydał ponad tysiąc takich ocen. Instytut ten był
bardzo taką działalnością zainteresowany. Ocenianie skuteczności
odbywało się według procedury opracowanej przez PIMOT. Problemem było
to, że w projekcie tym zabrakło ubezpieczyciela, który we własnym
interesie powinien ten proces nadzorować, aktywnie uczestniczyć w
tworzeniu wymogów oceny skuteczności, monitorować szkody kradzieżowe w
celu potwierdzania skuteczności tych produktów. Przecież oceny
skuteczności wydawane były (i są jeszcze!) na potrzeby ubezpieczycieli.
Nie kto inny jak ubezpieczyciel ponosi wyłączne koszty wynikające z
kradzieży samochodów. Oczywiste wydaje się więc, że ubezpieczyciel
powinien mieć główny wpływ na sposób oceny*.
Stosowany system
oceny nie wymuszał rozwoju technik zabezpieczeń. Wprost przeciwnie.
Przyczynił się do zalewu rynku tandetnymi „zabezpieczeniami”
pochodzenia azjatyckiego. Rodzimi producenci musieli rozpocząć wyścig w
opłacalności produkcji z azjatyckimi rekinami.
Z inicjatywy
Polskiej Izby Ochrony Osób i Mienia realizowany jest projekt, który
musi przyczynić się do zmiany wizerunku Polski i Polaków. Zmieni
niekorzystne wskaźniki strat powodowanych kradzieżami i przestępczością
ubezpieczeniową w tym zakresie.Stworzono niezależną komisję, w skład
której zaproszono wybitnych fachowców z dziedzin związanych z problemem
kradzieży. Taka komisja ma rację bytu tylko wtedy, gdy ma w swoim
składzie przedstawicieli firm ubezpieczeniowych, albowiem to na ich
potrzeby powstała. Dlatego nie wyobrażamy sobie, aby szanowne firmy nie
wykorzystały tak dobrze rokującego projektu i czynnie nie wzięły w nim
udziału przez oddelegowanie do tego przedsięwzięcia swoich
kompetentnych przedstawicieli. Pierwszym ubezpieczycielem, który poparł
projekt, delegując swojego przedstawiciela, jest PZU SA.
Oczekujemy
efektywnego wsparcia w realizacji przedstawionych celów oraz
wprowadzenia wspólnej polityki przez zakłady ubezpieczeń. Prezentowany
system oceny będzie promował rozwiązania skutecznie chroniące pojazdy
przed kradzieżą. W rezultacie spowoduje rozwój tych urządzeń, z
korzyścią dla wszystkich stron.
Polska Izba Ochrony Osób i Mienia
Sekcja specjalistyczna ds. samochodowych systemów zabezpieczeń
*) S.J. Siudalski: Stany odmiennej świadomości, Systemy Alarmowe
Zabezpieczenia 4/2006
|