06.01.2009.
Strona główna arrow Publicystyka arrow Ocena skuteczności samochodowych systemów zabezpieczeń
Menu główne
Strona główna
Branżowa baza firm i instytucji
Fotogalerie
Szukaj
English
Kontakt z nami
Aktualności
Produkty, nowości rynkowe
Zapowiedzi
Podsumowania
Ogólne
Targi i wystawy
Czasopismo
Bieżący numer 6/2008
Zabezpieczenia w PDF
O Zabezpieczeniach
Zasady przygotowania tekstu
Reklama
Prenumerata
Artykuły
Bezpieczeństwo IT
Biometria
Kontrola dostępu
Monitoring
Ochrona informacji
Ochrona osobista
Systemy ochrony zewnętrznej
Porady
Publicystyka
SSP
SSWiN
Systemy komunikacji głosowej
Systemy przeciwkradzieżowe
Systemy zintegrowane
Telewizja dozorowa
Wywiady
Zabezpieczenia mechaniczne
Ocena skuteczności samochodowych systemów zabezpieczeń Drukuj Email
Autor: PIOOiM   
13.12.2006.
Wśród turystów zamierzających odwiedzić nasz kraj znane jest powszechnie powiedzenie: „Przyjedź do Polski, Twój samochód już tu jest…”. Ten niekorzystny wizerunek Polski i Polaków w Europie poprawił ostatnio pozytywny wizerunek hydraulika i pielęgniarki

Na poziom kradzieży pojazdów samochodowych oraz liczbę przestępstw ubezpieczeniowych w tym zakresie ma wpływ wiele uwarunkowań. Jednym z czynników jest, traktowana po macoszemu, skuteczność stosowanych samochodowych systemów ochrony pojazdów przed kradzieżą.

Na początku lat 90. ubiegłego wieku w wyniku współdziałania PZU SA oraz PIMOT wprowadzono system oceny skuteczności zabezpieczeń. Pojawiły się wykazy zabezpieczeń. Warunkiem objęcia samochodu ochroną ubezpieczeniową w zakresie AC Kr było uzyskanie „pozytywnej oceny skuteczności”. Urządzenia grupowano wg klas: popularnej, standardowej, profesjonalnej oraz extra – co jak sama nazwa wskazuje, miało potwierdzać najwyższy poziom ochrony. Nieznany jest nam jednak przypadek, aby którykolwiek ubezpieczyciel do proponowanych klas skuteczności przypisał jakiekolwiek grupy pojazdów. Ważne wyłącznie było (i do dzisiejszego dnia pokutuje), aby przy zawieraniu ubezpieczenia klient okazał dokument potwierdzający montaż systemu będącego na wspomnianym wykazie.Image

Przez minione lata „uprawnione” instytucje produkowały wykazy, a ubezpieczyciele z przyzwyczajenia, przekonani o spełnieniu obowiązku kolportowali go wśród swoich agentów. Stało się to wręcz tradycją.A teraz spróbujmy ocenić efekty takiego działania. W tym celu można przeanalizować dane statystyczne KG Policji z lat 90. ubiegłego wieku. Wynik jest niestety niekorzystny. Stosowane oceny skuteczności nie spełniły oczekiwań.Wieloletnia praktyka tworzenia listy oceny skuteczności przyniosła oczywiście pewne korzyści. Największą z nich jest niewątpliwy sukces ekonomiczny PIMOT, który w ciągu lat wydał ponad tysiąc takich ocen. Instytut ten był bardzo taką działalnością zainteresowany. Ocenianie skuteczności odbywało się według procedury opracowanej przez PIMOT. Problemem było to, że w projekcie tym zabrakło ubezpieczyciela, który we własnym interesie powinien ten proces nadzorować, aktywnie uczestniczyć w tworzeniu wymogów oceny skuteczności, monitorować szkody kradzieżowe w celu potwierdzania skuteczności tych produktów. Przecież oceny skuteczności wydawane były (i są jeszcze!) na potrzeby ubezpieczycieli. Nie kto inny jak ubezpieczyciel ponosi wyłączne koszty wynikające z kradzieży samochodów. Oczywiste wydaje się więc, że ubezpieczyciel powinien mieć główny wpływ na sposób oceny*.

Stosowany system oceny nie wymuszał rozwoju technik zabezpieczeń. Wprost przeciwnie. Przyczynił się do zalewu rynku tandetnymi „zabezpieczeniami” pochodzenia azjatyckiego. Rodzimi producenci musieli rozpocząć wyścig w opłacalności produkcji z azjatyckimi rekinami.

Z inicjatywy Polskiej Izby Ochrony Osób i Mienia realizowany jest projekt, który musi przyczynić się do zmiany wizerunku Polski i Polaków. Zmieni niekorzystne wskaźniki strat powodowanych kradzieżami i przestępczością ubezpieczeniową w tym zakresie.Stworzono niezależną komisję, w skład której zaproszono wybitnych fachowców z dziedzin związanych z problemem kradzieży. Taka komisja ma rację bytu tylko wtedy, gdy ma w swoim składzie przedstawicieli firm ubezpieczeniowych, albowiem to na ich potrzeby powstała. Dlatego nie wyobrażamy sobie, aby szanowne firmy nie wykorzystały tak dobrze rokującego projektu i czynnie nie wzięły w nim udziału przez oddelegowanie do tego przedsięwzięcia swoich kompetentnych przedstawicieli. Pierwszym ubezpieczycielem, który poparł projekt, delegując swojego przedstawiciela, jest PZU SA.

Oczekujemy efektywnego wsparcia w realizacji przedstawionych celów oraz wprowadzenia wspólnej polityki przez zakłady ubezpieczeń. Prezentowany system oceny będzie promował rozwiązania skutecznie chroniące pojazdy przed kradzieżą. W rezultacie spowoduje rozwój tych urządzeń, z korzyścią dla wszystkich stron.

Polska Izba Ochrony Osób i Mienia
Sekcja specjalistyczna ds. samochodowych systemów zabezpieczeń


 *) S.J. Siudalski: Stany odmiennej świadomości, Systemy Alarmowe

Zabezpieczenia 4/2006 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Top!