W artykule zamieszczonym w numerze 4/2006 Zabezpieczeń
pod tym samym tytułem przedstawiliśmy rys historyczny technik
biometrycznych oraz wyjaśniliśmy definicję i przebieg procesu
biometrycznego. Dokonaliśmy podziału technik wykorzystujących
unikatowość mierzalnych cech ludzkiego organizmu oraz przedstawiliśmy
znaczenie biometrii w bezpieczeństwie. W tym artykule z kolei
przedstawimy, w sposób dość lapidarny, niektóre najnowsze rozwiązania
biometrii, wykorzystujące cechy anatomiczne. Naszym celem jest
zwiększenie zainteresowania rozwiązaniami rodzącymi się na naszych
oczach, również tymi, które są jeszcze w fazie studium laboratoryjnego,
a które wychodzą naprzeciw społecznym oczekiwaniom w świecie rosnących
zagrożeń
W wielu krajach zabezpieczenia biometryczne są czymś niemal
powszechnym i w zasadzie nie zależą od poziomu rozwoju gospodarczego.
Przykładowo, wykorzystanie biometrii w pustynnym kraju Półwyspu
Arabskiego, Omanie, jest bardziej powszechne niż w Polsce (mimo dużego
szumu medialnego dotyczącego wprowadzenia od sierpnia br. nowych
paszportów z elementami biometrycznymi). W ostatnich kilku latach
cyfryzacja różnych unikatowych cech człowieka stała się dużym biznesem.
Biometria dostarcza bardzo bezpiecznych metod uwierzytelniania (pod
warunkiem odpowiedniej ochrony danych biometrycznych). Dzięki
zastosowaniu rozwiązań biometrycznych zyskujemy pewność, że osoba, z
którą komunikujemy się lub której zezwalamy na dostęp do biura czy
danych przedsiębiorstwa, jest faktycznie tą osobą, za którą się podaje.
Nasz głos wraz z odciskiem palca otwiera frontowe drzwi naszego domu,
tęczówka wraz z unikatowym sposobem poruszania się staje się kluczem do
naszego biura w firmie, a trójwymiarowy obraz twarzy weryfikuje nas na
lotnisku lub przy bankomacie. Sami jesteśmy zbiorem setek, o ile nie
tysięcy, kluczy. Brzmi to zbyt dobrze, by miało być prawdziwe? Może to
jeszcze nie codzienność w naszym kraju, ale i my również nabieramy
rozpędu w implementowaniu technologii biometrycznych. Warto zatem
przybliżyć wszystkim (nie tylko ludziom z branży bezpieczeństwa)
specyfikę tych technologii.
Oczywiście, jak pokazało doświadczenie, biometria nie jest pozbawiona
wad. Jej zwolennicy zachwycają się nią z powodu komfortu, jaki
zapewnia. Przeciwnicy zwracają uwagę, że jest ona wtargnięciem w
prywatność, może nawet intymność, oraz nie jest pozbawiona błędów.
Podczas gdy obie strony argumentują sensownie, nikt chyba nie może nie
zgodzić się, że technologie biometryczne znajdują się nadal w ich
stadium początkowym, rozwijają się i będą wkraczać w nasze życie coraz
częściej.
W dalszej części artykułu opiszemy pokrótce kilka rozwijanych obecnie
genotypowych technologii biometrycznych, pomijając tak powszechne jak
m.in. rozpoznawanie odcisku palca, tęczówki i siatkówki oka, rozmiarów
dłoni, ust i twarzy wraz z obrazem termalnym (które już nie raz były
prezentowane na łamach czasopisma Zabezpieczenia). Technologie te
znajdują się obecnie w większości przypadków na etapie projektowania
albo w fazie prototypu i niewiele z nich doczekało się zastosowania w
systemach bezpieczeństwa. Mamy jednak nadzieję, że to się zmieni, a
przyszłość przyniesie nam wiele nowych intrygujących rozwiązań.
Rozpoznawanie układu żył (ang. Vein Recognition)
Rozpoznawanie
układu żył należy do technologii biometrycznych, z którymi wiąże się
najwięcej nadziei. Wzorzec biometryczny żył znajduje się pod skórą,
więc stosowanie tej technologii jest bezpieczne. Producenci urządzeń
podkreślają, że technologia ta zapewnia absolutną higienę, co wynika z
braku kontaktu identyfikowanego ze skanerem.
Sprawdzanie tożsamości osoby odbywa się przez rozpoznanie wzoru układu
żył np. dłoni. Wzór naczyń krwionośnych dłoni, palca, a nawet całego
ciała każdej osoby jest niepowtarzalny (różnice istnieją nawet pomiędzy
bliźniętami jednojajowymi oraz np. pomiędzy prawą i lewą dłonią jednej
osoby). Wzór ten nie zmieni się w ciągu życia danej osoby - zmieni się
bowiem tylko rozmiar układu krwionośnego.
Opisywana technologia została stworzona przez Josepha Rice'a. W 1984
roku dokonano na jego koncie bankowym fałszerstw finansowych, co
skłoniło go do opracowania unikatowej metody uwierzytelniania. Jego
determinacja doprowadziła w 1985 roku do powstania pierwszego prototypu
rozpoznającego układ naczyń krwionośnych. Prototyp został zbudowany w
kuchni, przy użyciu diod LED, fotodiod oraz komputera. Jednakże
pierwsze urządzenia komercyjne (po licznych testach i opatentowaniu)
ujrzały światło dzienne dopiero kilka lat temu.
 Rys. 1. Ilustracja zasady działania techniki rozpoznawania układu naczyć krwionośnych dłoni, palca i napięstka
W jaki sposób rozpoznawany jest wzór naczyń krwionośnych? Otóż światło
bliskiej podczerwieni (np. z diod LED) transmitowane jest przez dłoń,
palec, nadgarstek lub powierzchnię napięstka i zostaje częściowo
zaabsorbowane przez hemoglobinę znajdującą się w żyłach. Umożliwia to
uzyskanie obrazu struktury znajdującej się poniżej zewnętrznej warstwy
skóry, dając unikatowy wzór układu naczyń krwionośnych. Wzór ten, w
przeciwieństwie do wzorów np. palca lub tęczówki, jest niezwykle trudny
do przechwycenia i podrobienia. Promieniowanie bliskiej podczerwieni
nie powoduje niepożądanych efektów w naszym ciele. Nie powstają również
interferencje od zmarszczek, linii dłoni, szorstkości, suchości czy też
innych niedoskonałości powierzchni skóry. Uzyskany obraz przedstawia
układ żył na czarno, a pozostałą strukturę dłoni czy palca jako białą.
Algorytm rozpoznawania analizuje liczbę żył, ich pozycje i punkty, przy
których żyły krzyżują się. Cały proces skanowania trwa bardzo krótko, a
uwierzytelnianie jest dokonywane na podstawie porównania
zarejestrowanego i przechowywanego w bazie danych wzorca z tym
aktualnie zeskanowanym w czytniku.
Według doniesień firmy Fujitsu z lutego 2005 roku w urządzeniach firmy
błąd fałszywego odrzucenia FRR (ang. False Rejection Rate) szacuje się
na poziomie 0,01%, natomiast błąd fałszywej akceptacji FAR (ang. False
Acceptance Rate) - na mniej niż 0,00008%. Są to wartości, które czynią
z tej technologii niezwykle skuteczną i wiarygodną metodę
uwierzytelniania biometrycznego.
Technologia rozpoznawania układu żył znajduje zastosowanie w bankowych
systemach uwierzytelniania, fizycznej kontroli dostępu, logowaniu do
komputera i aplikacji. Jest to technologia młoda, wciąż rozwijająca się
i obecnie bardzo popularna na rynku japońskim, gdzie znajduje szerokie
zastosowanie ze względu na swoją nadzwyczajną niepodatność na
fałszerstwo.
Rozpoznawanie opuszka palca (ang. Fingertip Recognition
 Rys. 2. Ilustracja procesu przetwarzania wzorca biometrycznego (opuszka palca)
 Rys. 3. Ilustracja zasady działania podpisu fingertip Mała
firma PosID, specjalizująca się w rozwoju identyfikacji termalnej (ang.
Thermal-ID), opatentowała technikę skanowania IR, dzięki której
uzyskuje się unikatowy obraz wewnętrznej struktury opuszka palca (nie
chodzi tutaj o odcisk palca). Technika ta eliminuje wiele ograniczeń
oraz możliwości oszustw przy rozpoznawaniu odcisku palca w
biometrycznym uwierzytelnianiu.
Sam
proces nie polega, tak jak w innych technikach biometrycznej
autentykacji na stwierdzaniu zgodności wizualnych obrazów albo na
innych technikach optycznego dopasowywania wzorca. Zamiast tego
technika PosID odwzorowuje na "mapie" poziomy energetyczne emanujące od
osobnika bezpośrednio na czujnik podczerwieni i dokonuje porównania
mapy energii wcześniej zarejestrowanej, przechowywanej w bazie danych,
z mapą uzyskaną w procesie uwierzytelniania. Według doniesień firmy
weryfikacja odbywa się w czasie nie dłuższym niż trzy sekundy.
Biometryczna technologia PosID jest bezinwazyjna i eliminuje ryzyko
kradzieży tożsamości.
Rozpoznawanie struktury łoża paznokcia (ang. Nail Bed Recognition)
 Rys. 4. Metoda rozpoznawania liniowej struktury elementu paznokcia
Paznokieć
jest zbudowany z keratyny. Wyróżnia się w nim sześć charakterystycznych
części - korzeń, łoże paznokcia, płytę paznokcia, naskórek
podpaznokciowy i nadpaznokciowy. Łoże paznokcia (ang. nail bed) jest
strukturą naskórkową położoną równolegle do paznokcia i bezpośrednio
pod nim. Zbudowane jest ono z równoległych linii - łańcuchów keratyny,
rozmieszczonych w pewnych odstępach. Podczas normalnego wzrostu
paznokieć przesuwa się ponad tym łożem. Mikrofibryle keratyny (główny
składnik paznokci i naskórka) nadają ścianom komórkowym określone,
uporządkowane struktury w granicach łoża. Są one położone na styku łoża
i płyty paznokcia. Struktury te są unikatową cechą osobniczą, którą
można wykorzystać właśnie w biometrycznej identyfikacji.
Keratyna to wysoce dwójłomny materiał, można więc odczytać jej
strukturę, "oświetlając" ją spolaryzowanym światłem. Dla przypomnienia
dwójłomność jest predyspozycją substancji (głównie ośrodków optycznych)
do podwójnego załamywania światła (rozdwajania promienia świetlnego).
Rozpoznawanie paznokci z RFID (ang. Nail RFID)
Technologia
ta (rozwijana m.in. przez firmę FnBiometrics) wykorzystuje
identyfikację RFID (ang. Radio Frequency Identification). Dla
przypomnienia: RFID to technika, która umożliwia przesłanie w eterze
zebranej unikatowej informacji, wzorca biometrycznego, z miejsca
pomiaru do np. karty inteligentnej. Ogólnie mówiąc, wykorzystuje ona
tzw. transpondery, nazywane również znacznikami lub tagami. Przy
niewielkich rozmiarach (0,4x0,4 mm) i różnorodnej postaci (np. brokatu,
ozdoby, nalepki itp.) znacznik ten można łatwo przykleić do powierzchni
paznokcia. Rejestruje on pojemność elektryczną paznokcia i części
palca, którą paznokieć ten przykrywa. Okazuje się, iż pojemność ta jest
niepowtarzalną cechą każdego osobnika. Czytnik zainstalowany na danym
obszarze (wielkość tego obszaru zależy od częstotliwości pracy
nadajnika i obejmuje strefę od kilkudziesięciu cm do kilku metrów - np.
dla częstotliwości 5,8 GHz efektywny zasięg wynosi ok. 6 m) zawiera
nadajnik wielkiej częstotliwości i dekoder. Za pomocą nadajnika
wytwarzane jest zmienne pole elektromagnetyczne wokół znacznika, który
zostaje w ten sposób "pobudzony do odpowiedzi". Znaczniki pasywne są
zasilane niejako za pomocą tego pola - po zgromadzeniu przez
kondensator zawarty w strukturze znacznika wystarczającej ilości
energii wysyłana jest odpowiedź, a wraz z nią wzorzec biometryczny,
będący pochodną unikatowej dla każdego osobnika pojemności elektrycznej
paznokcia i części palca. Dekoder w czytniku dekoduje odpowiedzi
znaczników. Przy zastosowaniu niestandardowych czytników i aplikacji,
wysyłaną w eterze informację można odczytać ze znacznie większych
odległości (jest to informacja wydobyta z poziomu szumu).  Rys. 5. Mikrochip przyklejony do paznokcia rejestruje pojemność elektryczną paznokcia i ciała palca, i wysyła informację w eter
Technologia
ta została opracowana głównie z myślą o bezpieczeństwie komputerowym.
Procedury, hasła i inne biometryczne metody przyznają weryfikowanej
osobie dostęp do systemu. Jednakże raz otwarty system, samotna stacja
robocza lub aplikacja są podatne na nieuprawnione użycie. Według
FnBiometrics problem ten rozwiązuje biometria paznokcia wykorzystująca
technologię RFID. RFID powoduje ciągłe przeprowadzanie procesu
uwierzytelniania na zasadach ciągłego sprawdzania tożsamości. W
momencie wykrycia nieuprawnionego użytkownika stacja robocza wyłącza
się, stając się bezużyteczna. Dodatkowo można stosować różne poziomy
bezpieczeństwa. Metoda jest wykorzystywana również w kontroli dostępu i
tzw. kontroli transportu. Jest bezkontaktowa, działa nawet wówczas,
kiedy paznokcie pokryte są brudem, wilgocią lub rękawiczkami. Jest
szczególnie użyteczna w aplikacjach, które wymagają ochrony "w biegu",
w szczególności w radioaktywnych, chemicznych i biologicznych
środowiskach. Użytkownicy tej technologii nie muszą zdejmować
rękawiczek, masek czy okularów ochronnych, by zostać zidentyfikowani,
co niezwykle zwiększa szybkość procesu uwierzytelniania i zmniejsza
ryzyko wystawiania ludzi na działanie szkodliwych substancji i chorób.  Rys. 6. Aby oszukać tradycyjne systemy identyfikacji odcisku palca, można wykorzystać rozmaite materiały
Rozpoznawanie struktury/fizjologii skóry
Czujniki odcisku palca to najpowszechniej implementowane
czujniki biometryczne. Znane są przypadki nie w pełni sprawnego
funkcjonowania biometrycznych systemów rejestracji czasu pracy oraz
kontroli dostępu na podstawie weryfikacji wzoru odcisku palca (m.in. w
Polsce - przykładów miejsc, a także firm, które instalowały te systemy,
nie wypada nam przytaczać). Zdarza się, że z chwilą uruchomienia
systemów niektórym pracownikom nie udaje się pobrać wzorców
biometrycznych odcisku palca, a firmy instalujące (a nawet firmy
produkujące) nie są w stanie wyjaśnić, dlaczego. Sprawność takich
"konwencjonalnych" systemów zależy w dużej mierze od dokładności
kontaktu palca z czujnikiem. Coś, co przeszkadza w tym kontakcie,
wpływa na jakość pobieranego obrazu. Przykładowo, jeżeli opuszki palca
osobnika są zniszczone (sławny w biometrii przykład stolarza), to
odróżnienie odcisku palca może być niemożliwe. Jeżeli palce są spocone,
pot zaciemni wzorzec. Palec może też zostać niedokładnie przyłożony do
czujnika. Jeżeli osoba wysiada z transatlantyckiego lotu, jej skóra
może być zbyt sucha dla czujnika. Może zdarzyć się również, że osoba
nieuprawniona użyje np. lateksowego fantomu palca i tradycyjny czujnik
nie wykryje oszustwa. Te i dużo innych banalnych sytuacji może
przeszkodzić "konwencjonalnemu" systemowi biometrycznemu w poprawnej
weryfikacji tożsamości.  Rys. 7. Skóra ma budowę warstwową i wykazuje złożoną interakcję ze światłem. Światło, przechodząc przez skórę, ulega rozproszeniu i absorpcji
Z
pomocą w takich sytuacjach może przyjść technologia bazująca na
rozpoznawaniu struktury skóry. Skóra ma budowę warstwową i wykazuje
złożoną interakcję ze światłem. Światło, przechodząc przez skórę, ulega
rozproszeniu i absorpcji. Rozproszenie jest spowodowane charakterystyką
strukturalną, np. rozmieszczeniem włókien kolagenu. Absorpcja z kolei
jest spowodowana przez obecność chromoforów w warstwach skóry.
Głębokość przenikania światła zależy od długości fali światła i poziomu
pigmentacji skóry. Ponadto widmo współczynnika odbicia skóry dostarcza
informacji o rozmieszczeniu i koncentracji różnych chromoforów obecnych
w skórze. Jest to cecha wysoce indywidualna, która może w przyszłości
znaleźć doskonałe zastosowanie w biometrii. Być może w przyszłości,
dzięki wykorzystaniu unikatowej złożoności skóry oraz pomiarom
spektroskopowym, nikt już nie pokona zabezpieczeń za pomocą palców z
żelatyny lub zdjęć tęczówki oka. Interakcji żywej, organicznej skóry ze
światłem nie da się zastąpić, używając innych syntetycznych materiałów.
Dlatego ostatnio dużo mówi się o tzw. systemach wielomodalnych, które
ulepszają dokładność biometrycznych systemów i przede wszystkim
dostarczają informacji o tym, czy weryfikująca swą tożsamość osoba
wykorzystuje w tym celu żywą część ciała, czy np. fantom palca.
Działanie systemów rozpoznawania struktury skóry bazuje na starym,
sprawdzonym rozwiązaniu wykorzystującym diody LED (pracujące na różnych
długościach fali) oraz na fotodiodach, które wykrywają światło
emitowane przez diody LED. Źródła światła generują światło o różnych
długościach fali, które przechodzi przez skórę i ulega tam zjawiskom
odbicia i rozproszenia. Fotodiody wykrywają obraz, który z kolei jest
analizowany pod kątem unikatowego wzorca biometrycznego.
Dla przykładu firma Lumidigm opracowała technologię, w której płat
skóry o niewielkiej powierzchni (ok. 1 cm średnicy) jest oświetlany
różnej długości falami światła widzialnego ("kolory") i bliskiej
podczerwieni.
Światło to jest odbite po rozproszeniu się w skórze i
wtedy dokonywany jest pomiar dla każdej długości fali. Zmiany światła
podczas jego przechodzenia przez skórę są analizowane i przetwarzane
celem uzyskania charakterystycznego wzoru biometrycznego, który jest
porównany z wcześniej zapisanym wzorcem.
Ponieważ sygnał optyczny jest odzwierciedleniem chemicznych struktur
skóry i jej innych własności, dostarcza on wiarygodnej informacji o
tym, że próbka nie jest martwa i pochodzi od człowieka. Materiał
syntetyczny - albo inny nie pochodzący od człowieka - posiada
zdecydowanie inne własności niż żywa skóra ludzka. Usunięty albo
amputowany płat skóry przechodzi szybkie zmiany biochemiczne; zachodzą
oczywiście zmiany temperatury i dystrybucji płynów w granicach różnych
przedziałów fizjologicznych, które też zmieniają jakość sygnału. Te
optyczne różnice zapewniają poprawność weryfikacji, czy próbka badana
przez czytnik jest częścią żyjącego człowieka. Nowoczesne systemy
identyfikacji palca wyposaża się dodatkowo w podsystemy "identyfikacji
życia", które wykorzystują opisane wyżej zjawiska i mechanizmy. Nie
wyklucza to jednak wykorzystania metody identyfikacji struktury skóry
dla innych części ciała ludzkiego (np. twarzy czy też całej dłoni).
 Rys. 8. Schematyczna ilustracja czujnika wielospektralnego MSI firmy Lumidigm
Rozpoznawanie ucha (ang. Ear Recognition)
Identyfikowanie
ludzi na podstawie budowy ucha budziło zainteresowanie przynajmniej już
100 lat temu. Badacze wciąż prowadzą dyskusje, czy uszy rzeczywiście są
niepowtarzalne albo dość specyficzne, aby być wartościowe dla
biometrii. Aplikacje bazujące na rozpoznaniu ucha nie są jeszcze
powszechnie używane, ale powinny budzić zainteresowanie wśród osób
zajmujących się dziedziną badania zbrodni.
Już w 1906 roku pokazano, że w zestawie 500 uszu tylko cztery
charakterystyczne cechy były potrzebne do wykazania niepowtarzalności
każdego z nich. W 1989 roku Alfred Lannarelli w najbardziej znanej
pracy dotyczącej identyfikowania ucha napisał, że wśród ponad 10000
przebadanych przez niego uszu wszystkie były różne. Lannarelli
przeprowadził na dużą skalę dwa badania dotyczące unikatowości anatomii
ucha. Obejmowały one 10000 przypadków, przypadkowych ludzi oraz
bliźnięta identyczne i nieidentyczne. Wyniki badań potwierdzają
hipotezę o niepowtarzalności ucha. Nawet bliźnięta jednojajowe mają
cechy fizjologiczne ucha podobne, ale nie identyczne. Lannarelli
pracował 30 lat jako szeryf w hrabstwie Alameda w Kalifornii, jako szef
policji miasteczka uniwersyteckiego przy Kalifornijskim Uniwersytecie
Stanowym w Harwardzie i na kilku innych stanowiskach wymiaru
sprawiedliwości. Zainteresował się on identyfikacją na podstawie budowy
uszu w roku 1948 i przez następne 14 lat sklasyfikował około 7000 uszu
z fotografii. Pierwsza wersja książki opisująca jego metodę
klasyfikacji była opublikowana 1964 roku.  Rys. 9. Lokalizacje punktów pomiarowych w systemie Lanarelliego i anatomia ucha Drugie wydanie opublikowano w
roku 1989. Alfred Lannarelli określił 12 pomiarów systemu nazwanego, od
jego nazwiska, Lannarelli's System. Do pomiarów używa się prawego ucha,
specjalnie wyrównuje i normalizuje fotografie. By znormalizować obrazy,
należy je powiększyć, aż będą pasować do predefiniowanej sztalugi.
Następnie dokonuje się pomiarów bezpośrednio na fotografii, wymierza i
wyznacza się odległość między każdym ze wskazanych obszarów.
W roku 1998 Burge i Burger stwierdzili, że metoda opracowana przez
Lannarelliego nie jest odpowiednia z powodu trudności lokalizowania
anatomicznych punktów. Jeżeli pierwszy punkt nie jest zdefiniowany
dokładnie, żaden z wymiarów nie jest użyteczny - sam Lannarelli również
rozpoznał tę słabość swojego systemu.
Oprócz najbardziej powszechnie używanej, bazującej na pomiarach
fotografii ucha, w praktyce wykorzystuje się również kilka innych metod
identyfikowania ucha, np. pobranie tzw. znaczników ucha przez
przyłożenie i przyciśnięcie ucha do materiału (tafli szklanej),
akustyczne rozpoznawanie ucha, wykonanie zdjęcia obrazu termalnego ucha
oraz opracowywany przez panów Ping Yan Kelvin'a i W. Bowyer'a z
Uniwersytetu Notre Dame system automatycznego rozpoznawania 3D.
Metoda wykorzystująca tzw. znaczniki ucha używana jest głównie przy
prowadzeniu dochodzeń w sprawach zbrodni. Niestety aktualnie rezultaty
dzięki niej uzyskiwane nie zawsze stanowią wystarczający dowód w
sądzie. Przykładowo, w Anglii w latach 1996-1998 na podstawie materiału
dowodowego zdobytego dzięki tej metodzie osądzono czterech przestępców.
Z kolei w Holandii sąd zdecydował, że metody tej nie można uznać za
niepodważalny dowód w sprawie zbrodni.
 Rys. 10. Obraz termalny ucha
Bardzo
dobrze rokują na przyszłość systemy wykorzystujące pomiary obrazu
termalnego ucha. Są to rozwiązania, które pozwalają uniknąć problemów
związanych z koniecznością odpowiedniej ekspozycji ucha podczas procesu
identyfikacji. W przypadku, gdy ucho jest częściowo zasłonięte, np.
przez włosy lub nakrycie głowy, analiza obrazu termalnego pozwala na
"zdemaskowanie" obrazu ucha. W obrazie termogramu wykorzystywane są
różne kolory i tekstury do odnalezienia różnych części ucha. Na zdjęciu
termalnym włosy zlokalizowane są między 27,2°C a 29,7°C, podczas gdy
obszary ucha zewnętrznego sięgają od 30 do 37,2°C. Jak widać,
lokalizując obszary o różnej temperaturze, można w dosyć łatwy sposób
dostrzec i zlokalizować ucho oraz jego elementy. Warto przypomnieć, że
systemy identyfikacji termalnej doskonale sprawdzają się w systemach
rozpoznawania twarzy.
Ping Yan Kelvin i W. Bowyer przedstawili doświadczalne wyniki w pełni
automatycznego systemu rozpoznającego ucho, analizującego informacje z
obrazów 2D i 3D. Wykorzystano automatyczny algorytm "wydobycia ucha",
który może odseparować strefę ucha od pełnego obrazu profilu i
oddzielić ucho od włosów i kolczyka. Rozpoznawanie to odbywa się na
bazie algorytmu ICP, kształtującego zobrazowanie 3D. Sprawność systemu
oceniania jest na 97,6% dla próbki 415 ludzi i 94,2% dla podzbioru
ludzi noszących kolczyki. Wyniki doświadczalne demonstrują skuteczność
zaproponowanego algorytmu i są zachętą do dalszych prac nad
udoskonalaniem systemu dla biometrycznej identyfikacji.
Istnieje
również metoda akustycznego rozpoznawania ucha. Pomiar akustycznych
właściwości może być dokonany stosunkowo łatwo i ekonomicznie.
Udowodniono, że zachodzi znaczna różnica pomiędzy własnościami
akustycznymi uszu różnych osobników. Dlatego też tego rodzaju
rozpoznawanie ucha i uzyskiwanie wzorca biometrycznego może zastąpić
kod PIN w takich urządzeniach, jak telefony komórkowe, albo umożliwić
automatyczną personalizację słuchawek i innego wyposażenia
akustycznego. Dodatkowa korzyść płynąca z tej metody to skomplikowanie
ewentualnej kradzieży wzorca biometrycznego.
 Rys. 11. Sonda akustyczna wysyła do kanału słuchowego sygnał, podczas gdy mikrofon otrzymuje odpowiedź Jak to działa? Umieszczony
blisko kanału słuchowego głośnik generuje sygnał pobudzenia, podczas
gdy mikrofon mierzy odbite odpowiedzi echa. Pobudzenie może być
wywołane jakimkolwiek sygnałem, np. hałasem, sygnałem akustycznym,
który ma dość płaskie spektrum częstotliwości. Alternatywnie sygnał
pobudzenia może być przetworzony w taki sposób, że uwydatnione są te
częstotliwości, które pozwalają na dokonanie rozróżnienia między
osobnikami.
Systemy identyfikacji wykorzystujące rozpoznawanie ucha wciąż się
rozwijają. Pojawiają się nowe wyzwania i nowe problemy. Wydaje się, iż
mogłyby one znaleźć zastosowanie w rozproszonych systemach
identyfikacji (np. monitoringu miast czy też obiektów typu stadiony,
centra handlowe). Aktualnie problemem jest jednak to (podobnie zresztą
jak w systemach wykorzystujących rozpoznawanie twarzy), że obrazy z
monitoringu wizyjnego mogą być ziarniste i zamglone. Utrudnia to
identyfikowanie ludzi, nawet jeśli nie posiadają oni żadnych
przedmiotów maskujących ucho. Oczywiście metody związane z
rozpoznawaniem uszu można wykorzystywać w aktywnym identyfikowaniu,
wymagającym odpowiedniej ekspozycji osoby albo skierowania samego ucha
do kamery wideo na krótki czas - dosłownie jedną sekundę.
Rozpoznawanie zapachu - chemicznej kompozycji zapachowej ciała (ang.
Odor Recognition)
 Rys. 12. Nos elektroniczny - Cyranose 320 (Smiths Detections)
Od kilkunastu lat jest absolutnie jasne, że ciała różniących się genami
ludzi wydzielają różne zapachy. Każdy człowiek wydziela niepowtarzalny
zapach, który jest kombinacją w przybliżeniu trzydziestu różnych woni.
Celem systemów rozpoznawania zapachu ludzkiego ciała nie jest tylko to,
by zdefiniować te wszystkie komponenty, ale także to, by ocenić ich
koncentrację.
Aby zidentyfikować człowieka na podstawie zapachu jego ciała, używa się
specjalnych urządzeń elektronicznych, tzw. sztucznych nosów (lub
e-nosów). Dwa główne komponenty tych nosów to system wyczuwania
(detekcji) i system rozpoznawania na podstawie wzorców. Stworzenie
elektronicznych nosów było przede wszystkim próbą odtworzenia ludzkiego
systemu węchowego i procesu wąchania, lecz jak dotychczas nie znamy
całkowicie mechanizmu przetwarzania informacji ludzkiego powonienia z
powodu braku wiedzy o dynamicznych własnościach mózgu.
Pomimo powstania
kilku prototypów sztucznych nosów, autorom artykułu udało się znaleźć
zaledwie jedno urządzenie komercyjne służące do rozpoznawania zapachu.
Technika rozpoznawania zapachu może okazać się użyteczna np. w
diagnostyce medycznej, dochodzeniówce (zapamiętywanie zapachów),
przemyśle (żywność i napoje), biometrycznej identyfikacji, walce z
terroryzmem itp. Z pewnością najbliższe dwa albo trzy lata przyniosą
pewną liczbę komercyjnych rozwiązań służących do identyfikowania ludzi.
Oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, że przybliżyliśmy idee zaledwie
kilku rozwijanych genotypowych technologii biometrycznych, pomijając
tak powszechne, jak odcisk palca, kształt dłoni czy też wzór tęczówki.
W przypadku zainteresowania ze strony czytelników postaramy się
przybliżyć na łamach pisma również te najpopularniejsze techniki. Mamy
nadzieję, że przyszłość przyniesie nam wiele nowych, intrygujących
rozwiązań, dzięki którym będziemy czuć się bezpieczniej. Zapraszamy do
kontaktu i wymiany doświadczeń na ten temat za pośrednictwem zespołu
redakcyjnego. W kolejnym artykule skupimy się na technikach
biometrycznych wykorzystujących pomiary cech behawioralnych człowieka.
Literatura:
-
Hanna-Kaisa
Lammi: Ear biometrics, Lappeenranta University of Technology,
Department of Information Technology, Laboratory of Information
Processing, Finland.
-
A.H.M. Akkermans, T.A.M. Kevenaar,
D.W.E. Schobben: Acoustic Ear Recognition for Person Identification,
Philips Research, the Netherlands.
- Zhanna Korotkaya: Biometric
Person Authentication: Odor, Department of Information Technology,
Laboratory of Applied Mathematics, Lappeenranta University of
Technology, Finland.
- [@] http://www.hitachi.co.jp
- [@]
http://www.fujitsu.com
- [@] http://www.posidinc.com
- [@]
http://www.lumidigm.com
- [@] http://www.smithsdetection.com
- [@]
http://perso.orange.fr/fingerchip
|